sobota, 31 maja 2014

Opowiadanie; Pies kata

Dzisiaj mam dla was ciekawe opowiadanie... Zapraszam do przeczytania całości , naprawdę wciąga . 

Nazywam się… właściwie nie wiem, jak się nazywam. Być może kiedyś miałem imię, ale musiało to być bardzo dawno. Często wołają na mnie: „ty bestio!”, „zapchlony kundlu!”, ale wydaje mi się, że żaden z tych wyrazów nie ma nic wspólnego z moim imieniem. Nie znam też imienia mojego pana, o ile jakieś ma. Do niego mało kto się zwraca, a jeśli już się zwracają, to ja ich nie rozumiem. Mojego pana może bym rozumiał, niestety on nic nie mówi, ale do tego przyzwyczaiłem się bo minęło już sporo czasu. Rozmawiamy ze sobą, patrząc sobie w oczy, i to nam wystarcza.
Kiedyś mój pan dużo mówił, a ja dobrze pamiętam jego wesoły i pogodny głos. Byłem wtedy szczeniakiem i należałem do ojca mojego pana, a pan był dosyć młodym chłopcem. Takim beztroskim i szczęśliwym, chociaż w domu zawsze panowała dosyć napięta atmosfera. Ojciec mojego pana uratował mnie od łowców, którzy chcieli mnie zabić. Może dlatego, że tak przypominam wilka? W końcu moja matka była prawdziwą wilczycą, ale przecież tata był udomowionym psem. Nie rozumiem więc, dlaczego chcieli mnie zabić, skoro nic złego nikomu nie robiłem. Na szczęście przygarnęła mnie dobra rodzina. Tak, to była dobra rodzina, mimo złych emocji, które w niej panowały.
Okres, kiedy z nimi mieszkałem, był najlepszym okresem mojego życia, nie licząc tych czasów, kiedy żyłem z moją wilczą mamą. Potem zmarł ojciec mojego pana. Od tego momentu było już tylko gorzej.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

<3 <3 <3 Hey <3 <3 <3
Co tam u Was słychać?

Mam tutaj dla was wywiad z Niekrytym Krytykiem :D

Jako jedyny vloger w Polsce osiągnął ponad 500 tysięcy subskrybentów na portalu YouTube. Każdy jego film cieszy się ogromną oglądalnością, a także wywołuje lawinę komentarzy – negatywnych i pozytywnych. Sprzedaje koszulki z nadrukami inspirowanymi jego nagraniami i twórczością. Wydał książkę, która, mimo że znajduje się w kategorii „literatura młodzieżowa”, jest idealną lekturą zarówno dla starszych, jak i młodszych, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Na co dzień obserwuje, ocenia i krytykuje, co mu się żywnie podoba, a mimo to wszystko zawsze uchodzi mu na sucho.
I choć budzi ekstremalnie różne emocje, to nie można zaprzeczyć, że w sferze polskiego Internetu i vlogów stał się postacią kultową, na której wielu się wzoruje. Ale nadaremno te starania, bowiem trudno będzie wypracować w sobie taki czar, niebanalność i naturalność, jakimi charakteryzuje się Niekryty Krytyk. A czego jeszcze potrzeba, by zostać gwiazdą Internetu? O tym i o kilku innych sprawach mówi w poniższym wywiadzie Maciej Frączyk!


Darja: Jak wyglądało Twoje życie przed Niekrytym Krytykiem?
Maciej Frączyk: Było na pewno inne, bardziej „normalne”. Wstawałem o 7, szedłem do pracy, robiłem swoje. Nikt nie robił mi ukradkiem zdjęć ani nie śledził mnie w sklepowych alejkach :) Tak naprawdę moje życie nie zmieniło się aż tak bardzo.
Dalej robię swoje, tylko później wstaję. Wiele osób narzeka na życie w Polsce, na to, że nie ma pracy, ludzie są wiecznie niezadowoleni. A jak jest z Tobą – czujesz się szczęśliwy, spełniony?
Coś czuję, że gdybym poczuł się spełniony, przestałbym robić filmy, przestał robić cokolwiek. Poczucie spełnienia zabija kreatywność i determinację, a bez tego nie da się przetrwać w Internecie. Czy jestem szczęśliwy? Wiesz, jestem tak naprawdę normalnym gościem, który też ma swoje problemy i zmartwienia. Bywam szczęśliwy i nieszczęśliwy, jak każdy normalny, myślący człowiek, który zderza się czasem z twardą rzeczywistością.
Jakie cechy są niezbędne, by tak jak Ty robić coś, co się lubi, i na tym zarabiać?
Przede wszystkim wiara w siebie i dystans. Bardzo szybko ugniesz się pod ciężarem negatywnego przyjęcia, jeśli zbyt blisko dopuścisz do siebie nienawiść, której w Internecie pełno. Dobrze też być przystojnym, wyszczekanym, inteligentnym i kreatywnym. Taki żarcik… z tym przystojnym. Reszta to prawda.
A co jeśli ktoś nie posiada jednej z tych cech, ale nadal pragnie robić to co Ty? Da się to jakoś zamaskować, ukryć?
Jestem pewien, że tak. Z drugiej strony, wiesz, ja pragnę grać na ataku z Messim albo tłuc perkusję pod głos Bellamy’ego i zamaskowanie czegokolwiek niewiele tu zmieni.
W sieci można przeczytać, że jesteś idolem, guru nastolatek – jak się z tym czujesz? Spoczywa na Twoich barkach ogromna odpowiedzialność!
Chcesz, żebym miał kryzys twórczy?!
Teksty, które wypowiadasz w swoich filmikach, są używane przez Twoich fanów w normalnych rozmowach na co dzień. Czy miałeś kiedyś sytuację, podczas której, np. w sklepie, kupując ziemniaki, nagle usłyszałeś: „Ja to bym zjadł batona”. Czy kiedykolwiek spodziewałeś się, że Twoje riposty, komentarze staną się tak popularne?
Chyba każdy, kto zaczyna taką działalność, powinien zakładać oba ekstrema i liczyć, że uda się wbić w coś pomiędzy. Wiesz, z jednej strony może kiedyś odniesiesz sukces, a ludzie będą Cię cytować, a z drugiej strony może zostaniesz wyśmiany, skompromitujesz się i będzie jeden wielki wstyd. Byłem, przynajmniej teoretycznie, gotowy na jedno i drugie. Nie spodziewałem się aż tak ogromnej skali popularności „Niekrytego Krytyka”, ale któż się spodziewał? Z jakiegoś powodu żadnemu innemu vlogerowi czy showmanowi w Polsce nie udaje się dobić nawet do połowy odsłon, jakie generuje mój kanał, tak że chyba mam powód do zadowolenia. Od samozachwytu jestem jednak daleki.
Wydałeś książkę, którą określasz mianem „poradnika dla młodych”. Zatem co dalej? Książka kucharska? A może coś o tym, jak ćwiczyć, aby wyglądać tak jak Ty? Masz już jakieś plany
Dlaczego miałbym pisać książkę kucharską? Wiem, że może tego nie widać, ale staram się pisać o rzeczach, na których się w miarę znam. Jeśli chodzi o plany – zamierzam stworzyć na pewno część drugą, może również trzecią, w każdym razie będę coś tam pisał. To koniec końców świetna praca i zupełnie nowa, naprawdę fascynująca forma kontaktu z odbiorcą.
Książka kucharska to tylko przykład. Może być też coś w stylu: „Jak wyglądać dobrze przed trzydziestką”.
Odbieram to jako komplement, którego kulturalnym ludziom komentować nie wypada. Dlatego skomentuję: dobry pomysł. Dzięki, chociaż pozytywne czy negatywne uwagi na temat mojego wyglądu są dla mnie najmniej ważne. Nie robię filmów po to, żeby wyglądać. Nie mam gęby do tego, żeby wyglądać.
 Niektórzy sądzą, że Niekryty powoli traci formę. Czy książka ma za zadanie udowodnić im, że wcale tak nie jest? A może Niekryty Krytyk wcale nie musi niczego udowadniać?
Nie jestem kabaretem, który pisze jeden zestaw skeczy i wystawia go przez dwa lata. Ja taki zestaw skeczy piszę kilka razy w miesiącu, więc bardziej porównałbym to do serialu komediowego. Naprawdę niełatwo ciągle czymś zaskakiwać, szczególnie kiedy samemu sobie postawisz bardzo wysoko poprzeczkę i musisz niejako walczyć z własnymi wcześniejszymi produkcjami. Czy tracę formę? Nie wiem, na pewno bawię się równie dobrze co rok, dwa i trzy lata temu. Wiem, że wielu widzów również – i to mi wystarcza.
A nie masz czasami ochoty zrezygnować z tego? Spróbować czegoś innego? Osiągnąłeś w polskim Internecie ogromnie dużo, jesteś znany, Twoje filmy cieszą się popularnością. Czy jest coś jeszcze, co chcesz osiągnąć w „biznesie” vlogów?
W tym roku będę robił nie tylko filmy, ale również audycje, a także przysiądę do drugiej części książki. Oprócz tego szykuję kilka projektów pobocznych. Nie podchodzę do tego, co robię, myśląc o „osiągnięciach”, bardziej o dążeniu do realizacji pomysłów. Osiągnięcie da efekt, a na ten nie mamy wpływu.
Gdy komuś w życiu coś wyjdzie, to ludzie bardzo szybko oskarżają go o sprzedanie się, o komercję. 
 Spotkałeś się z takimi opiniami po wydaniu książki?
To przekuriozalna sytuacja, kiedy ludzie mówią o „sprzedaniu”, bo ktoś napisał książkę. Wiesz, mogłem wziąć kupę kasy od pewnej partii politycznej za zrobienie filmu o ich spocie reklamowym – to nazwałbym sprzedaniem się, ale napisanie czegoś od siebie i promowanie tego na swoim własnym, prywatnym kanale i facebooku to chyba uczciwa i racjonalna praktyka. Poza tym, większość z tych krzykaczy to zwykle ludzie, którzy jeszcze nie rozumieją, na czym polega dorosłe życie. Nie ma o czym gadać, kiedyś zrozumieją.
Jednego Ci nie mogę wybaczyć – tego, że oceniłeś bajkę mojego dzieciństwa, czyli „Teletubisie”. Jak mogłeś ją tak zbezcześcić?! Dlaczego? :)
Dlatego!!!
W ostatnich latach obserwujemy wysyp vlogerów. Niektóre kanały naprawdę zasługują na uwagę, inne nie. A jak Ty oceniasz vlogerów w Polsce i na świecie? I czy każdy, kto zamieszcza filmik na YouTubie, może nazwać się vlogerem?
Nie zajmuję się teorią Internetu. Polski YouTube jest bardzo słaby, jeśli mam być szczery, to czasem coś tam rodzimego obejrzę, ale ze średnim zainteresowaniem. Wolę amerykańską scenę – jest bogatsza, pod każdym względem. Mam nadzieję, że biało-czerwony YouTube wkrótce się rozkręci, chociaż może to być trudne. W naszym kraju ludzie bardzo szybko i bezlitośnie oceniają innych, a ci inni po prostu często się tego boją.
 Czego jeszcze brakuje polskiemu YouTube’owi, by mógł chociaż w najmniejszym stopniu dorównać kolegom i koleżankom zza oceanu?
Brakuje przede wszystkim pieniędzy i odwagi. Żeby robić to, co robią nasi koledzy z USA, musimy mieć trochę więcej jednego i drugiego. Jak wyobrażasz sobie tworzenie filmów w stylu freddiegow z budżetem rzędu paru złotych na odcinek? Wiesz, można mieć umiejętności i talent, ale jak się nie ma fury z dwoma setkami koni pod maską, to się zostaje na skrzyżowaniu nawet przy wybitnym talencie.
Napisałeś i wydałeś książkę, która okazała się sukcesem, nadal masz miliony wyświetleń na YT, prowadzisz sklep z koszulkami i księgarnię. Zdecydowanie to Twoje pięć minut. Jak zamierzasz je jeszcze wykorzystać? Zagrasz w filmie? Dołączysz do obsady „M jak Miłość” i pokażesz Piotrkowi, jak się podrywa dziewczyny?
Zamierzam dalej robić to, co dotychczas – czyli przede wszystkim kręcić filmy. 
To od nich się wszystko zaczęło, to dzięki nim miałem audycję w Zetce  i wydałem książkę. Pamiętam o tym. Gwarantuję Ci, że nie zobaczysz mnie w „M jak Miłość”.
Wyobraź sobie, że masz jedną minutę, podczas której każdy, absolutnie każdy, będzie Cię słuchać. Co byś powiedział w takim momencie?
Każdy może mnie słuchać, nawet dłużej niż przez minutę. Wystarczy odpalić jeden z moich filmów albo kupić książkę. Nie zależy mi na „absolutnie każdym”, przecież nie będę zmuszał do słuchania moich
mądrości kogoś, komu działam na nerwy… 

A czy Wam Niekryty Krytyk działa na nerwy? Czy zakupiliście i przeczytaliście książkę? Czekacie na kolejną część czy może jesteście tymi, którzy nie potrafią wytrzymać nawet minuty, słuchając Macieja Frączyka?
PISZCIE W KOM.!

Mechi (Uwaga, zmieniłam nazwę z Zojda na Mechi)




czwartek, 27 marca 2014



Hej!
Na początek mam dla was wierszyk. Niestety jest trochę smutny. Niektóre osoby tak mają. To trudna sytuacja. Ale jeśli widzimy, że ktoś spadł na dno, jest załamany, nikt go nie lubi itp. - to trzeba tej osobie pomóc! Nie stać z założonymi rękami! Nawet jeśli ta osoba wam coś kiedyś zrobiła, coś złego powiedziała - przecież mogła mieć na to poważny powód!

''Sięgnąć dna''
Sięgnąłem dna...
Długo spadałem...
O swoją opinię wcześniej dbałem.
Teraz mam ją gdzieś!
Nie obchodzi mnie co sądzą o mnie inni!
Obchodzi mnie tylko jedna osoba....
JA!!!
Mogę liczyć tylko na siebie....
Czy ktoś pomógł mi z tego wyjść?!?
Czy kogoś w ogóle obchodzę?!?
Czy ktoś ma pojęcie,że żyje na tym świecie?!?
Nie...
Zawiodłem się na wszystkich!
W końcu kogo obchodzi takie coś jak ja?!?
Z każdym dniem spadam niżej.....
Chyba nigdy nie polecę wyżej...
Marze nie raz,by się tam wzbić i spełnić swoje sny!
Ale marzenie jest tylko marzeniem...
Spełnienie jego nie możliwe,jeśli nie podasz mi ręki...

Dobrze. A teraz tematycznie. Dzisiaj nasz temat brzmi:
Zrób to sama

1. Własnoręczne ozdoby do pokoju
Każdy z nas ma swoje wyobrażenia na temat własnego pokoju. Jednak czasami brakuje nam pomysłów lub pokój wygląda dobrze, ale brakuje w nim „tego czegoś”. Czasami aby dodać naszym pokojom charakteru wystarczą jeden czy dwa małe drobiazgi. Jeśli brakuje wam własnych pomysłów skorzystajcie z tych:

- Kolorowa świeczka.
Do wykonania takiej potrzebne będą nam: sól, i/lub ryż, stare kolorowe mazaki, małe świeczki, mieszadełko, jakiś szklany pojemnik, może to być kieliszek, szklanka oraz miseczka do mieszania. Wykonanie takiej świeczki jest bardzo proste. Mianowicie, wsypujemy sól do miseczki, z mazaków wyciągamy wkład dzielimy go na kilka części i wkładamy do soli. Teraz wystarczy chwilkę pomieszać, aż sól się zabarwi na odpowiedni kolor, wyciągnąć kawałki mazaka i gotowe. Możemy wyrobić tak kilka kolorów, tak samo można zrobić z ryżem. Teraz przesypujemy sól do szklanego pojemniczka i wkładamy tam świeczkę. Możemy zrobić kilka kolorów w zależności od naszych gustów. Sól można układać na przemian z ryżem, to da nam ciekawszy efekt.

-Ramki na zdjęcia
Jeżeli lubicie wspominać, patrząc na zdjęcia, jednak znudziły wam się już stare ramki, nie ma problemu w tym, aby udekorować je na własny sposób. Możemy użyć do tego zwykłej ramki, bądź antyramy. Jeśli jednak szkoda wam pieniędzy na ramki, można wyciąć takie z kartonu i równie pięknie je ozdobić. Przede wszystkim potrzebny wam będzie do tego dobry klej, najlepiej płynny. Ponieważ wszystkie ozdoby będziecie musieli jakoś umocować. Oto kilka propozycji:
1. Potrzebne będą: piasek, muszelki.
Ramkę smarujemy klejem, następnie obsypujemy ją piaskiem, następnie miejsca w których chcemy ozdobić muszelkami ponownie smarujemy klejem i dociskamy muszelki. Wystarczy odczekać do wyschnięcia i powiesić nową ładną ramkę.
2. Każda z nas z pewnością posiada lakiery do paznokci w naszych ulubionych kolorach, czemu więc nie użyć ich do udekorowania naszych pięknych ramek? W przypadku antyramy jest to proste, nawet jeśli nie macie talentu do rysowania. Wystarczy podłożyć jakiś obrazek pod spód i odrysować go na szkle. Jeśli macie takie ozdoby jak brokat do paznokci, czy różne ozdóbki możecie posmarować fragment ramki klejem i posypać go brokatem. Lub okleić ramkę gazetą.
3. Dla bardziej cierpliwych polecam okleić ramkę wełną, wyrobić na niej jakieś wzorki według własnych upodobań. Mogą to być zwykłe szlaczki a efekt będzie olśniewający.

-Kolorowe doniczki
Jeżeli macie na parapecie, bądź na szafie kwiatki, a doniczki są bez uroku, czemu im go nie dodać? Wystarczy trochę chęci, farbek i możemy brać się do pracy. Można namalować na nich listki, gałązki, kwiatki, ale nie koniecznie muszą być to motywy roślinne. Mogą to być też zwierzęta, serduszka, ludziki. Jak tylko lubicie! J Można też powycinać z gazet różne wzorki i za pomocą mocnego kleju poprzyklejać do doniczek, efekt będzie równie zadowalający.

-Płyty CD
Kolejnym pomysłem jest poprzyklejanie na ścianie płyt CD świecącą stroną. Wystarczy przejrzeć stertę płyt, a na pewno znajdą się takie które tylko zajmują nam miejsce bo i tak ich nie używamy. Wystarczy trochę taśmy dwustronnej i wyobraźni i już możecie zabierać się do roboty.

-Ozdobione drzwi
Jeśli lubicie czytać, bądź macie swoje ulubione cytaty z piosenek, czemu nie wydobyć tego z siebie? Drzwi są świetnym miejscem do wyrzucenia z siebie tego, co wciąż i wciąż krąży na po głowach! Wystarczy marker i do dzieła! Jeśli jednak nie lubicie pisać, można za pomocą farbek ozdobić je własnymi odbiciami dłoni. Wystarczy zamoczyć wewnętrzną stronę dłoni w farbach i do woli odbijać je na drzwiach.

- Suszone kwiaty
Jeśli rosną w ogródku róże, możemy zerwać kilka sztuk, wysuszyć, włożyć do wazonu i postawić na parapecie naszej sypialni. Wygląda to naprawdę ślicznie i elegancko.

- Naklejki
Ostatnim z pomysłów jest kupienie w sklepie gotowych naklejek na ściany. Jeżeli nie chce wam się specjalnie wysilać przy dekorowaniu pokoju, takie naklejki nie są drogie, a trafiają się niekiedy ładne sztuki.


Do dzieła! ;) 

2.  Maseczka z warzyw i owoców
 Już od dawna znana jest moc owoców i warzyw jako... kosmetyków ! Czy wiesz, jak łatwo możesz nawilżyć skórę, za pomocą ogórka ? Albo jak łatwo można złagodzić podrażnienia przy użyciu banana lub awokado ? Nie ? Więc koniecznie przeczytaj ten artykuł !

Do maseczek i peelingów z owoców i warzyw, przekonuje się powoli cały świat. Być może dlatego, że jest je bardzo łatwo przyrządzić i nie trzeba wydać zbyt wiele pieniędzy. Niektóre z warzyw, np. ogórek możesz mieć nawet w ogródku !

Kilka porad :

- Pamiętaj, aby przed zastosowaniem maseczki, dokładnie oczyścić skórę.
- Rób maseczkę jedynie z tych owoców i warzyw, na które nie masz uczulenia.
- Trzymaj maseczkę na twarzy nie dłużej, niż jest to zalecone.
- Maseczkę z owoców lub warzyw stosuj nie częściej niż dwa/trzy razy w tygodniu.
- Przed zastosowaniem maseczki, zmyj dokładnie makijaż z twarzy.
- Umyj dokładnie warzywo lub owoc, który chcesz wykorzystać do przygotowania maseczki.
- Do przygotowania maseczki, używaj tylko świeżych owoców i warzyw.



Oto kilka przykładów maseczek:

Maseczka z ogórka- nawilża twarz
Jest to chyba najbardziej znana, domowa maseczka na świecie. Jest bardzo prosta w przygotowaniu, a jakże skuteczna ! Nieprzespana noc, a w efekcie podkrążone oczy ? To nic, wystarczy nałożyć plasterki ogórka na oczy!
Jak przygotować? Wystarczy pokroić ogórek w cienkie plasterki i nałożyć na twarz.
Ile czasu 'trzymać' maseczkę na twarzy ? Wystarczy ok. 10/15 minut.

Maseczka z truskawek- zmiękcza i wygładza twarz
Maseczka ta sprawi, że Twoja twarz będzie świeża i nawilżona.
Sposób przygotowania :
1. Umyj kilka truskawek, w zależności od tego, jaką ilość maseczki chcesz mieć. Przygotowane truskawki rozgnieć w jakimś czystym naczynku i nałóż je na twarz, możesz nałożyć ją także na szyję.
2.Umyj truskawki i pokrój je na cienkie plasterki, a następnie nałóż na twarz.
Ile czasu 'trzymać' maseczkę na twarzy ? Maseczkę zmyj po ok. 10 min.


Maseczka z selera- dla odwodnionej skóry
Sposób przygotowania:
Zetrzyj na tarce odrobinę selera, a następnie zmieszaj go z żółtkiem jajka. Nałóż to na twarz.
Ile czasy 'trzymać' maseczkę na twarzy ? Ok. 15 minut.

Maseczka z banana- odżywia skórę
Sposób przygotowania:
Obierz banana ze skórki i zetrzyj go na tarce. Powstałą papkę nanieś na twarz.
Ile czasu 'trzymać' maseczkę ? Wystarczy 5-10 minut.

Przekonaj się sama do owocowych i warzywnych maseczek !


3. Koktajl malinowo-miodowy

To koniec na dzisiaj. Mam nadzieję, że się podobało :) Pozdrawiam.

 Zojda :*


 
           

poniedziałek, 10 marca 2014

Hej. Dzisiaj znowu nowy temat:

Psychologia

1. KOMPLEKSY

Stoisz przed lustrem i ciągle powtarzasz sobie: jestem za gruba, za niska, nieśmiała i do tego ruda?
Czas z tym skończyć! Zniszcz kompleksy raz na zawsze!

Na pewno powiedziałaś sobie kiedyś jaka to Ty jesteś gruba i brzydka, ze nikt Cię nie zechce, prawda? Mówi tak każda, na pozór zwykła niska samoocena ale to może doprowadzić do załamania nerwowego-depresji!
Jednym z wielu wrogów kompleksów jest:
Sport:D
Nawet, jeśli lekcje WF-u nie należą do twoich ulubionych, zapamiętaj( !!) że ćwiczenia fizyczne są jednym z najskuteczniejszych sposobów na pozbycie się kompleksów i zyskanie wiary w siebie:). Niedługo okaże się, że twoje "za długie" ręce sprawdzą się w siatkówce, a "chude nogi" pozwolą Ci osiągnąć dobry czas w biegach :D! Zapamiętaj, nie musisz od razu być najlepsza w szkole, do wszystkiego trzeba iść powoli aż osiągnie się swój cel ! Wybierz odpowiednią dyscyplinę i ćwicz regularnie, nie z przymusu. :p
***
Scena:D
Jeśli na samą myśl, że masz stanąć pod tablicą i powiedzieć coś przed cała klasą trzęsiesz się i nie możesz wydobyć słowa wyjdź na scenę. To jest chyba najlepszy znany mi "pogromca" nieśmiałości;). Zapisz się na zajęcia teatralne a nie pożałujesz bo przecież podbudujesz wiarę w siebie i zyskasz szansę na lepszą ocenę( prawda, ze często umiesz coś ale wstydzisz się powiedzieć i do dziennika następna dwója!) Jeżeli masz dobry głos to zapisz się do jakiegoś "garażowego" zespołu muzycznego! :smilewinkgrin: To Ci pomoże zwalczyć tremę w przyszłości!
---
Nie myśl ze Image Ci pomoże!! Często zamiast "pogromcą" staje się sprzymierzeńcem twoich kompleksów! Trudno nie dostrzec odstających uszu przy wysoko spiętych włosach, przy dużego brzuszka (po zimie :P) w króciutkim sweterku!! Pamiętaj o zasadzie: Odwrócić uwagę od kompleksów, pokazuj swoje atuty!(na pewno je masz, nie mów ze :no:!) . W oczy rzuca się wszystko, co błyszczące, kolorowe, jaskrawe itp. Jeśli nie wiesz jak podkreślić swoje atuty to... oglądaj pokazy mody, czytaj gazety w których znajdziesz dużo modowych porad, śledź rubryki "trendy" w twoich ulubionych gazetach, zobacz jak robą to gwiazdy!!

:) Życzę sukcesów  w walce z kompleksami :)

 2. JAK ROZMAWIAĆ Z RODZICAMI ?
Nastolatka + rodzice = konflikt pokoleń.
Ale czy zawsze musi tak być? Może po prostu wystarczy nauczyć się rozmowy z opiekunami?

Rodzice. Jacy są, to chyba każda z nas wie. Najważniejsze, to nie dać się zwariować i poszukać wspólnego kontaktu z nimi. Pomóc Wam mogą poniższe rady.

nastolatka z mama

- Właściwa postawa.
Od niej może zależeć sukces Waszych rozmów. Zawsze zyskasz więcej, jeżeli będziesz prosiła, a nie żądała. Nie stwarzaj wokół siebie aury braku taktu, złości lub płaczu.
- Otwartość na argumenty.
Wysłuchuj uważnie, co mają do powiedzenia Twoi rodzice. Jeżeli prosisz o coś, co wiąże się z wydatkami, musisz liczyć się z tym, że opiekunowie nie zawsze mają możliwości natychmiastowego zakupu wymaganej przez Ciebie rzeczy. Jeżeli będziesz umiała to zaakceptować i poczekać, na pewno spotkasz się z uznaniem.
- Kompromis.
Staraj się współdziałać z rodzicami, postaraj się zaofiarować coś od siebie. Możesz np. zaproponować posprzątanie domu, w zamian za pozwolenie pójścia na imprezę.
- Zaufanie.
Kłamanie, przesadzanie i fantazjowanie surowo wzbronione! Kłamstwo ma bardzo krótkie nogi i prędzej, czy później się wyda, a stracone zaufanie bardzo trudno odzyskać.
- Z uśmiechem! :)
Jeżeli będziesz radosna i pogodna, rozmowa będzie dużo przyjemniejsza i na pewno korzystniejsza dla Ciebie.
- Stop histerii!
Spotkałaś się z odmową? Broń Boże nie płacz, nie rób scen i nie wychodź, trzaskając drzwiami. w ten sposób pokazujesz jaka jesteś dziecinna. Najlepiej spokojnie przemyśl całą sprawę jeszcze raz i wróć do niej przy okazji.
- Nie stresuj ich.
Jeżeli twój pobyt w jakimś miejscu ma się przedłużyć, zawsze informuj o tym rodziców. Przecież oni martwią się o Ciebie.
- Zaskocz ich!
Pamiętaj o ich świętach, Dniu Matki, Dniu Ojca, rocznicy ślubu... Staraj się zrobić im z tej okazji jakąś miłą niespodziankę, na pewno ucieszą się, że pamiętałaś!

3.  SPOSOBY NA ZŁY HUMOR
Znam kilka sposobów oto one:
1. Wykrzycz się z całej siły, powal poduszkę, posłuchaj głośnej muzyki i wrzeszcz ile wlezie. Naprawdę pomaga :)
2. Pobiegaj, potańcz, wykaż się energią (można łączyć z punktem 1).
3. Zrób coś dla siebie: maseczka, ułóż ładnie włosy, pomaluj się, kup sobie świeczkę :)
4. Zjedz czekoladkę i posłuchaj relaksacyjnej muzyki.
5. Porycz sobie po prostu na smutek nic innego nie pomaga bardziej. Uwaga! Nie za dużo tego płaczu.
6. Zwierz się komuś, wygadaj mu wszystkie swoje żale. Pamiętaj, aby była to właściwa osoba.
7. Zajmij się czymś: czytanie książki czy zwykły film pomoże ci odejść trochę z żywego świata.
8. Odpocznij - sen dobrze ci zrobi.
9. Teraz zastanów się jaki jest problem. Spróbuj znaleźć rozwiązanie.
10. Jeśli nie znalazłaś rozwiązania nie przejmuj się.Wszystko się ułoży :)
P.S. Pamiętnik zawsze zachowuje przekazane mu informacje :)

Mam nadzieję że dziĘki temu wszyscy będą pokonywać zły humor :)

4.  POZNAJ SIEBIE - TEST!
Zabawa ta nie powinna ci zająć dłużej niż 3 minuty, a jej wyniki z pewnością będą dla ciebie zaskoczeniem.

Zasady:

Czytaj "polecenia" i realizuj je po kolei bez podglądania kolejnych pytań.

Nie oszukuj, tylko wpisuj to, co pierwsze przychodzi ci na myśl a sam zobaczysz, ze warto było...

Przygotowanie:

a. Weź ołówek (długopis) i kartkę.
b. Kiedy będziesz wyszukiwał imiona, szukaj wśród ludzi, których znasz - kieruj się instynktem.
c. Przechodź zawsze do pierwszej następnej linijki - nigdy dalej, inaczej stracisz przyjemność zabawy.


1. Napisz na kartce liczby od 1 do 11 - po lewej stronie, od góry do dołu.

2. Obok cyfr 1 i 2 napisz dowolne liczby.

3. Obok cyfr 3 i 7 napisz imiona dwóch ludzi, o płci odmiennej niż twoja.

4. Nie patrz na koniec, bo sfałszujesz wyniki.

5. Napisz dowolne imiona (przyjaciół lub rodziny) w pozycjach 4-tej, 5-tej i 6-tej.

6. Obok numerów 8, 9, 10 i 11 wpisz po kolei cztery tytuły piosenek.

A oto wynik zabawy:

Możesz opowiedzieć tylu ludziom o tej grze, jaką liczbę wpisałeś w pozycji 2
Osoba, której imię wpisałeś w pozycji 3, to ta, którą kochasz
Osoba z pozycji 7-mej jest ci miła i sympatyczna, lecz nie możesz być z nią razem
Osobę z pozycji 4-tej lubisz (doceniasz) najbardziej
Osoba z pozycji 5-tej, to ta, która zna cię najlepiej
Ten/Ta spod numeru 6 przynosi szczęście
Piosenka z numeru 8 kojarzy ci się z osoba spod numeru 3
Piosenka z numeru 9 przeznaczona jest dla osoby spod numeru 7
Piosenka z numeru 10 najlepiej opisuje twoja osobę
Piosenka z numeru 11 najbliższa jest opisowi twoich uczuć

I jak wyniki?

I jak ??? Podobało się wam ??? Następny wpis już nie długo :)
Proszę Adminkę Fashion o nadrobienie zaległości - inaczej cię niestety wywalę i poszukam kogoś innego!!!

Zojda :* <3



wtorek, 11 lutego 2014

                                                       Hej dziewczyny!!!!!
           

                Pierwszy makijaż!!!!!!!


Młode dziewczęta zaczynają zwracać baczniejszą uwagę na swój wygląd, sięgając m. in. po kosmetyki upiększające. Mądre mamy nie powinny zabraniać córkom stosowania dyskretnego makijażu. Niektóre dziewczęta pudrem czy różem starają się ukryć defekty cery, takie jak łojotok i trądzik młodzieńczy; jednak należy wiedzieć, że makijaż można stosować tylko na cerę zdrową, bez wyprysków ropnych.
Nie jest potrzebny wielki zestaw drogich kosmetyków, wystarczy kilka podstawowych, do których zalicza się:
  • podkład do makijażu o bardzo lekkiej konsystencji, delikatnie kolorujący skórę
  • róż w pudrze lub w kremie, ale w odcieniu delikatnym, a więc różowym lub beżowopomarańczowym
  • tusz do rzęs - prasowany, w kremie lub w spirali
  • pomadka do ust
Puder sypki lub prasowany jest nieomal zbędny, gdyż makijaż młodej dziewczyny może być lekko błyszczący. Najwyżej pudrujemy delikatnie nos i brodę.
Jakie kolory są najwłaściwsze dla młodych dziewcząt
Podkłady do makijażu w odcieniu beżowym czy beżowobrzoskwiniowym sprawiają zawsze wrażenie naturalności, dlatego takie są najbardziej odpowiednie. Cienie do powiek mogą mieć nieco bogatszą skalę kolorystyczną.
Na młodych, elastycznych powiekach prawie każdy cień wygląda dobrze, pod warunkiem, że jest nałożony cienką, delikatną warstwą i harmonizuje z kolorem oczu lub odzieży. Z całej palety kolorów polecane są: delikatny niebieski, beżowy, różowy, jasnozielony, jasnobrązowy, szary. Blondynkom o jasnych oczach najlepiej będzie w cieniach jasnoniebieskich, szarych, różowych. Rudowłosym, szatynkom, brunetkom o oczach ciemnych czy zielonych, poleca się odcienie brązu, zieleni, beżu; ten ostatni nadaje się dla każdego typu urody. Kredki do ust powinny być zdecydowanie jaśniejsze: beżoworóżowe, beżowopomarańczowe. Nieelegancko wygląda młoda dziewczyna z jaskrawo umalowanymi ustami. Bardzo często najodpowiedniejszym dla nastolatek jest delikatny makijaż twarzy i oczu, z pozostawieniem warg bez pomadki, ewentualnie z użyciem błyszczyka do ust, który koloruje bardzo dyskretnie, nadając świeży połysk wargom oraz chroniąc przed mrozem, wiatrem, a nawet silnym słońcem. Przed sięgnięciem po kosmetyki upiększające, należy umyć twarz; przy cerze tłustej - wodą i delikatnym mydłem, jeżeli normalna czy sucha - mleczkiem kosmetycznym. Następnie przetrzeć skórę twarzy tonikiem, wklepać warstwę kremu nawilżającego. Bardzo delikatną cienką warstwą pudru płynnego pokrywamy twarz, sięgając poza podbródek. Na policzki nakładamy bardzo małą ilość różu, rozprowadzając go ukośnie od kości policzkowych ku skroniom. Cienie na powieki kładziemy na powiekę górną, aż do jej załamania i ewentualnie cienką smugę pod nasadą rzęs dolnych. Zbędne jest podkreślenie załamania powieki górnej ciemniejszym cieniem, najwyżej skórę pod łukami brwiowymi pokrywamy bardzo delikatnie beżowym lub różowoperłowym cieniem. Na rzęsy górne i dolne nakładamy cienką warstwę tuszu, pamiętając, aby nie posklejać włosków. A na zakończenie uwaga, która nie jest zawsze przestrzegana przez młode dziewczęta. Każdy makijaż, nawet najdyskretniejszy, musi być wieczorem dokładnie zmyty. Nie dlatego, że kosmetyki upiększające są szkodliwe, ale nie można spać z brudną twarzą, na której w ciągu dnia gromadzą się pył, pot i inne zanieczyszczenia.

wtorek, 4 lutego 2014

                                   Hey                                                                                                      Podrywanie mężczyzn jest dziecinnie proste. Bardzo niewiele potrzeba, by zwrócić uwagę mężczyzny. Dowiedź się, jakie są sposoby na skuteczny podryw.

Jak poderwać chłopaka?

Często zastanawiasz się co zrobić, aby poderwać chłopaka, który Ci się podoba. Zadajesz sobie pytania:  dlaczego kobieta ma być skazana, na wybór partnera z pośród tych co ją podrywają, przecież sama też może działać wybierając sobie mężczyznę. I słusznie! Tylko jak? Oto lista niezastąpionych rad przy podrywaniu chłopaków.

Uśmiechaj się

Uśmiechaj się jak najwięcej, działa to jak magnes- przyciąga nie tylko mężczyzn, ale wszystkich ludzi, powiększysz grono znajomych, oraz poprawisz nastrój sobie i innym. Ludzie uśmiechnięci są optymistyczni, uwielbiani przez wszystkich, w przeciwieństwie do smutasów. Staraj się nie wyglądać jakby przed chwilą spotkało Cię wielkie nieszczęście, jednak nie popadaj w skrajność, nie musisz cały czas pokazywać całego uzębienia, ale staraj się stwarzać wrażenie osoby pozytywnie nastawionej do świata. 
jakpoderwac

Patrz prosto w oczy

Spojrzenie prosto w oczy jest bardzo ważne, to się dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn, Ci którzy tak robią uważani są za bardziej otwartych i szczerych. Z oczu można wyczytać bardzo wiele, na przykład to, jaką ktoś jest osobą. Mówi się przecież, że oczy są zwierciadłem duszy. Podczas rozmowy staraj się utrzymać kontakt wzrokowy przez większość czasu, zwłaszcza gdy słuchasz. Patrz mu prosto w oczy kiedy zadajesz pytania lub wtedy gdy on Cię o coś pyta.
jakpoderwac 

Pamiętaj o stworzeniu bliskości

Spróbuj w subtelny sposób nawiązać z nim kontakt „cielesny”. Poklep go po ramieniu, chwyć za rękę, pogładź kolano, delikatnie zahaczaj swoją nogą o jego nogę. Zdejmij niedoskonałość z jego ubrania np. nitkę. Staraj się między wami stworzyć bliskość, żeby nie zaczął traktować Cię jak koleżankę.  W ekstremalnych sytuacjach możesz posunąć się do czegoś więcej, jednak na początku znajomości nie jest to wskazane.

sobota, 1 lutego 2014

                                            FRYZURA NA WALENTYNKI !!!!! :D                                                                                                                                                                                                                                                                                               
Hej dziewczyny!!!!! Na początek wam się przedstawię !!!Jestem nową adminką tego blogu.Mam na imię Angelika i mam 14 lat.Interesuje mnie moda i jak każdą dziewczynę w moim wieku chłopcy.                                                       Kilka informacji o mnie!!!! :D                                                                                        
  • Jestem optymistką i każdą rzecz staram się przyjąć na spokojnie wytłumaczyć sobie w logiczny sposób a przede wszystkim rozwiązywać problemy.                                                                          Nie maluję się od.. zawsze! Chyba ostatni raz to zrobiłam rok temu na jakąś okazję ale nie czuję
    takiej potrzeby, uważam że jestem na to za młoda.                                                                        Nigdy nie miałam problemu z trądzikiem! Wiem że to dziwne i może mnie nie ominąć ale ja
    z nim nie mam do czynienia czasem pojawi się pojedynczy wyprysk ale zaraz traktuję go
    spirytusem i problem znika :)                  
                                                                                              Mam nadzieję że mnie polubicie !!!!! :D                                                                                                                                                                                      



                                                                                                           Adminka fashion  :D

piątek, 31 stycznia 2014

No dobra misie ;* Sorki, że tak długo nie pisałam, no ale wiecie, nauka, zajęcia dodat. itd. :P
Ale teraz mam czas xD No bo w końcu ferie ! xD No, nie dla wszystkich, ale dla mnie tak xD
A 14 lutego... WALENTYNKI <33 !!! Hehe xD Tutaj mam taki fajny pomysł walentynkowy :)
Jest sweet i cool ! xD Uwielbiam walentynki. To święto zakochanych <33 Jest wtedy tak ślicznie i romantycznie :* Hehe. A więc dzisiaj zrobimy sobie temat walentynkowy, co wy na to ? :) Suuuper xD 

Najpierw należałoby powiedzieć pare słów o walentynkach...

Walentynki – coroczne święto zakochanych przypadające 14 lutego. Nazwa pochodzi od św. Walentego.
Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów zawierających wyznania miłosne (często pisane wierszykiem). Na Zachodzie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, czczono św. Walentego jako patrona zakochanych. Dzień 14 lutego stał się więc okazją do obdarowywania się drobnymi upominkami. :)

No a teraz coś o kategorii: Miłość <33 .

Jak zwrócić jego uwagę? Jak się zachowywać, ubierać, czyli jak w najprostszy sposób poderwać chłopaka.
Zapewne wiele z Was miało ten problem - jak zwrócić uwagę chłopaka, na którym nam zależy. Jest to taki rodzaj kłopotu, na który nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na chłopaka po prostu trzeba mieć pewnego haka, czymś go "uwieść", zainteresować.
1. Jeśli chłopak chodzi z Tobą do klasy, pogadaj z nim, zagadaj na początek o coś banalnego, np. jak odrobił zadanie z matematyki, czy jak napisał wypracowanie z polaka. raczej nie fuknie żebyś spadała czy coś. A jeśli nawet, to on sam byłby na spalonej pozycji, bo przecież nie uszłoby bez obgadywania, hehe :D
2. Chłopak jest o rok lub więcej starszy. Z nimi jest troszkę trudniej, bo nie wiemy jak się zachowują, gdy ich nie widzimy, np. na lekcjach. Można zagaić do niego na przerwie, wpaść na niego! A przy wpadaniu popatrzeć na niego przepraszającym wzrokiem, pięknie zamrugać oczkami i powiedzieć słodkim głosikiem "przepraszam cię". Potem zdobyć jego nr gg albo po prostu podejść w szkole i wspomnieć o wypadku, jeszcze raz przeprosić i zacząć nawijać o jakimś temacie, jaki interesuje chłopaka. A jeśli nie znamy jego zainteresowań, to po prostu przepraszamy, wręczamy mu zwitek z nr telefonu i szybciutko odchodzimy. i czekamy.
3. Kolonie, obóz...chłopaka widzisz pierwszy raz na oczy, i już wiesz, że to TEN. Co robić w takiej sytuacji? Po prostu - jeśli się nie znacie, podchodzisz do takiego gostka, przedstawiasz sie, pytasz, skąd pochodzi, ile ma lat, czym się interesuje itp. a jeśli się znacie, to wystarczy podejść zapytać Co tam?-nic. to zacząć rozmowe np. "widziałeś "tytul filmu" w kinach? ostatnmio byla premiera.." itp.
a tu dam wam rady, jak ogólnie owinąć sobie faceta wokół palca :)
- patrz się na chłopaka, tak długo, aż on spoglądnie na cb, a ja już się popatrzy, to po 1 sekundzie odwróc wzrok. Tak żeby wiedział że masz coś do niego,ale że nie wlepiasz wzrok w niego jak obrazek, to ich odstrasza.
- ubieraj się ładnie, ale nie rób z siebie plastikowej lali! Oni wolą naturalne laski, pełne życia, z dobrym humorem, i mające do siebie dystans.
- mów chłopakowi przy każdej natrafiającej się okazji komplementy, np. "masz świetne perfumy" albo " niezły fryz ". ale strzeżcie się z tymi perfumami, bo może się okazać, że on wcale się nie perfumował, a wy coś wyczułyście...
- nie narzucaj mu się!! nie łaź za nim, nie gadaj cały czas, nie pytaj gdzie idzie. oni tego nie-na-wi-dzą.
- pytaj go o różne rzeczy, niekoniecznie związane ze szkołą. Jeśli znacie się lepiej i macie dobre kontakty, poproś go o spisanie czegoś, np matmy, podpowiadanie na sprawdzianie itp. to banalne, ale zbliża!
- uśmiechaj się do niego !!! - to najważniejsze.
i pamiętaj ! nie liczy się to, jaka marka widnieje na metce Twojej bluzki czy sukienki, ale to, jakie masz wnętrze.
Powodzenia :)




 Czego chłopacy nie lubią u dziewczyn? Dla Ciebie to może wydawać się dziwne, ale niektóre rzeczy ich odstraszają.

-Onieśmielająca uroda
Staraj się być przyjazna i otwarta, bo sprawiasz wrażenie niedostępnej i zarozumiałej.

-Niedbałość
Nie maskuj zapachu przepoconej bluzki dezodorantem. Dbaj o siebie - myj się, czyść zęby, zmieniaj ubrania.

-Plotkarstwo
Nie nadawaj jak rozgłośnia radiowa, jeśli musisz już to robić, to dyskretnie.

-Bardzo mocny make-up
Stosuj makijaż, który podkreśli Twoją urodę, nie przesadzaj z fluidem.

-Arogancja
Bądź delikatną, łagodną dziewczyną - uśmiechnij się, powiedz mu miłe słowo, to lepsze od zaczepek.

-Superinteligencja
Jeśli koleś chce Ci zaimponować, nawet tym co już wiesz (jeśli to nie jest naprawdę głupie) to udawaj zaskoczenie i zainteresowanie.

Jednak kolesie są różni, także dla niektórych te dziewczyny o olśniewającej urodzie to wyzwanie, inni wolą aroganckie, inteligentne. Ale najważniejsze żeby nie przeginać.
 :)

Zojda. 




czwartek, 23 stycznia 2014

Hey dziewczyny! :)Przysyłajcie tematy na nasze wspólne plotkowanie w komentarzach oraz oceniajcie ten blog, mówcie czy wam się podoba, co jest spoko, a co lepiej byłoby zmienić :*

A póki nic nie przyślecie i nie dacie jakiegoś pomysłu, muszę sama je wymyślać. Więc dzisiaj mam dla was kolejny artykuł, tym razem będzie on miał nazwę:

Hobby

Zapewne każda z Was je ma :) Jest ich dużo, więc może najpierw wymienię te, które są spektakularne u dziewczyn ? Tak :) 

Czytaj więcej, jeśli chcesz poczytać o Reggae !

środa, 22 stycznia 2014

Hejka dziewczyneczki! :* <33
Jak tam u Was ? :)

Przeglądam właśnie strony internetowe z ciuszkami xD No i znalazłam kilka fajnych :*
1. Fajne buty ;)
http://www.zalando.pl/vans-authentic-tenisowki-i-trampki-zielony-va211a05e-601.html
2.  Sweet bluza :*
http://www.zalando.pl/only-miro-bluza-rozpinana-szary-on321j065-c11.html
3. Podobają mi się te jeansy ^^
http://www.hm.com/pl/product/00984?article=00984-E

Okej, jeszcze nie napisałyście żadnego komentarza o czym mamy rozmawiać (co mnie bardzo smuci), a więc musiałam sama wybrać temat. A więc wybrałam:

Dojrzewanie

Jest ich aż 13 części! Ale pierwszy z nich to:

Randka

Wiele nastolatek wybiera się na randki , ale jak ma ona się potoczyć? Przeczytajcie!

Pomysły na udaną randkę.
Aby wymarzona randka była udana pamiętaj o trzech zasadach: ładny strój , miłe zachowanie – ładne słowa i zero stresu.
Pewnie nurtują Cię niektóre pytania , dlatego odpowiem na kilka: 

1. Jak się ubrać?
To nie pokaz mody. Najlepiej jeśli ubierzesz się w takie ubrania w jakie codziennie się ubierasz i w jakich czujesz się dobrze. Jeżeli chłopak zobaczy Ciebie wystrojoną, w całą twoją biżuterie i w makijażu... to się przestraszy i ucieknie. Dżinsy ,bluzka i buty (najlepiej bez obcasów – będzie ci wygodniej). Ładnie i zwyczajnie. Jak już mówiłam, codzienny strój. Oczywiście nie wylewaj na siebie litry wód kolońskich. Delikatny zapach perfum wystarczy.
 
2.O czym rozmawiać?
Przygotuj sobie tematy o których będziecie razem rozmawiać. Proponowane tematy: hobby, zainteresowania, rodzina, szkoła, znajomi i przyjaciele, ulubione zespoły i aktorzy. Im dłużej będziesz z nim rozmawiać , tym lepiej. Tylko nie mów mu o kolejnej randce, jeśli pierwsza się nie skończyła. Nie gadaj też o twoim byłym chłopaku. Rozmowa to chyba najprostsza część randki. Zadajesz pytania , a on odpowiada. Oczywiście czasami ciężko jest znaleźć wspólny temat , ale na pewno sobie poradzisz.

3.Jak się żegnać?
Pocałować czy nie? Odprowadzić czy nie? Jeśli chcesz żeby facet odprowadził Cię do domu nie wahaj się. Możesz go o to spokojnie poprosić. Powiedzieć : „ A może odprowadziłbyś mnie? „ , powiedz to z lekkim uśmiechem .A lekkie cmoknięcie w policzek to nic złego.
Oczywiście możecie pocałować się w usta , ale to od was zależy. Nic na siłę , wszystko w swoim czasie.

Życzę udanej i miłej randki :)
Oto pierwsza część z trzynastu, tematu dojrzewania :) Następna część - jutro :)

To na razie na tyle, myślę, że pomogłam niektórym osobom :*
Pa dziewczyny! ;)

Zojda.

Hejka dziewczyny! :)

Mam na imię Zosia, ale wszyscy mówią na mnie Zojda. Mam 12 lat, ale niedługo (w maju) będę miała 13! :* Na tej stronce będziemy gadać na różne tematy. Zarówno sprawy o gwiazdach, modowe, sprawy sercowe, różne wasze problemy, a także plotkowanie na różne ciekawe tematy! Hehehe. Będziemy sobie też opowiadać o śmiesznych wydarzeniach, które były w szkole, w domu czy gdziekolwiek :) Heh.


A tutaj... sweet buciki. Tak mi się podobają, chyba się zakochałam <33 Hehe.
Co tu jeszcze dużo mówić. A no tak! Od razu mówię, że poszukuję jak na razie 2 adminek, które pomogą mi jakoś to wszytko ogarnąć. Wymagania są takie, że:
- trzeba być dziewczyną,
- trzeba być nastolatką (12+),
- trzeba się na tym znać (mieć co najmniej 1 blog lub 1 stronkę na facebooku)
To tyle, łatwe wymagania :)
 Piszcie w komentarzach.

 Hehe. Dobra. to na tyle. Na razie jeszcze pracuję nad tym blogiem, nie jest idealny. Ale nie martwcie się, myślę, że za pare dni, tygodni, będzie już okey :)
Piszcie w komentarzach na jakie tematy mamy pogadać :*

Zojda.